Wyjazd integracyjny dla firm, który naprawdę integruje
Większość wyjazdów integracyjnych ma ten sam scenariusz: hotel, sala, animator i wieczorna impreza. Ludzie jadą, bo wypada, a wracają z tym samym zestawem relacji, z którym przyjechali. Integracja zaczyna się dopiero tam, gdzie znika przymus i pojawia się wspólne doświadczenie.
Wyjazd integracyjny jest jedną z niewielu okazji, gdy ludzie z firmy widzą się poza rolami służbowymi. Problem w tym, że najczęściej organizujemy go tak, żeby nikt nie wyszedł poza rolę: sztywna agenda, gry zespołowe z instruktorem i wieczór, na którym każdy siada z tym samym zespołem, z którym pracuje na co dzień. Efekt jest przewidywalny, czyli żaden.
Co decyduje o tym, że integracja działa
Relacje budują się przy trzech warunkach: wspólnym celu, odrobinie wysiłku i braku publiczności. Wspólna trasa, wspólne rozstawianie obozu, wspólne szukanie miejsca na postój dają wszystkie trzy naraz. Nikt nie musi się prezentować, bo uwaga jest po stronie zadania, a rozmowa dzieje się przy okazji. To odwrotność sceny i mikrofonu.
Drugim warunkiem jest dobrowolność. Ludzie, którzy jadą, bo chcą, wnoszą energię. Ludzie, którzy jadą, bo lista obecności, wnoszą opór. Dlatego lepiej działa wyjazd zbudowany wokół czegoś, co uczestnicy naprawdę lubią, nawet jeśli oznacza to mniejszą grupę.
Czego unikać przy planowaniu
- Agendy wypełnionej od rana do wieczora, bo relacje potrzebują luk w planie.
- Konkursów z nagrodami, które przenoszą rywalizację z pracy na wolny czas.
- Formatu, w którym część osób jest widownią, a część występuje.
- Miejsca bez charakteru, które nie daje żadnego wspólnego wspomnienia.
Integracja między firmami, nie tylko wewnątrz
Osobna kategoria to wyjazdy, na których spotykają się przedsiębiorcy z różnych firm. Tu integracja ma dodatkowy zwrot: poznajesz ludzi, z którymi możesz zrobić wspólny projekt, a nie tylko lepiej dogadać się z własnym zespołem. Kameralna grupa właścicieli firm w trasie potrafi dać więcej konkretnych rozmów niż konferencja dla trzystu osób.
Warunek jest jeden: wydarzenie musi mieć ciąg dalszy. Bez przestrzeni, w której kontakt trwa po powrocie, nawet najlepszy wyjazd kończy się folderem zdjęć i niczym więcej.
Najczęstsze pytania
Ile powinien trwać wyjazd integracyjny?
Dwa do trzech dni. Jeden dzień to za mało na wyjście z ról służbowych, a dłuższe wyjazdy zaczynają męczyć i trudno je pogodzić z kalendarzem właścicieli firm.
Czy wyjazd integracyjny musi mieć animatora?
Nie. Animator jest potrzebny tam, gdzie brakuje naturalnego wspólnego zajęcia. Jeśli wyjazd ma własną oś, na przykład trasę do przejechania, animacje tylko przeszkadzają.
Jak zmierzyć, czy integracja się udała?
Po tym, ile rozmów toczy się jeszcze tydzień później. Jeśli ludzie piszą do siebie sami, bez przypominania, wyjazd zadziałał.
Czym są Biznesowe Spotkania Motocyklowe?
To kameralne wydarzenia dla przedsiębiorców łączące wspólną trasę motocyklową z networkingiem i stałą społecznością Business Riders Club, która działa między edycjami.
Zobacz, jak wygląda wyjazd, na który przedsiębiorcy jadą z własnej woli.